Kultura - Numer Archiwalny - Nr 16 - grudzień 2005

Solidarność - początek drogi

To nie jest zwykła wystawa, na której oglądamy eksponaty, pozostając jednak z boku. To wydarzenie, przenoszące nas w tamten czas i w tamte miejsca, oddziałujące nie tylko na rozum, ale i na uczucia. W Drukarni Naukowo-Technicznej Oddziału PAP możemy oglądać wystawę fotografii poświęconą NSZZ ”Solidarność”, obejmująca okres od sierpnia 1980 do grudnia 1981 r.

Mijający rok upływał między innymi pod znakiem obchodów ćwierćwiecza powstania „Solidarności”. Nie dało się tego nie zauważyć, choćby ze względu na zajmujący przez jakiś czas opinię publiczną spór o to, kto ma moralne prawo brać udział w głównych, gdańskich uroczystościach. Oprócz tych największych, ogólnopolskich, w całym kraju miały też miejsce niezliczone mniejsze inicjatywy – koncerty, wystawy, jubileuszowe wydania książek. Jedną z takich imprez była wystawa fotografii z pierwszych kilkunastu miesięcy istnienia ruchu pt. „Solidarność – początek drogi”, która miała miejsce w Muzeum Narodowym w Warszawie na przełomie sierpnia i września. Trwała krótko, w dodatku w terminie niezbyt dogodnym dla studentów. W zwykłym muzealnym wnętrzu nie miała też odpowiedniej siły oddziaływania.

Teraz wystawa wraca jakby specjalnie dla nas. „Solidarność” sama przychodzi na, najmodniejszą chyba w tej chwili, ulicę Mińską, w sąsiedztwo klubu M25 i Fabryki Trzciny. W większości jeszcze nieznane, a niezwykle wymowne i poruszające fotografie zainstalowane zostały w przestrzeni starej hali fabrycznej, należącej do Drukarni Naukowo-Technicznej Polskiej Agencji Prasowej.

Industrialne i niemal zabytkowe wnętrze daje niesamowity efekt. Oto wchodzimy na teren Stoczni Gdańskiej pomiędzy strajkujących robotników. W odrapanym, zimnym wnętrzu stoimy po skromne racje żywnościowe czy też w kolejkach do pustych sklepów. Oglądamy powstawanie pierwszych numerów „Tygodnika Solidarność”, słysząc zza ściany pracujące maszyny drukarskie, czujemy nawet zapach farby. Efekt wzmaga niezwykła ścieżka dźwiękowa, zawierająca wzruszające, opozycyjne piosenki i nagrania archiwalne z najważniejszych wydarzeń tamtego okresu. Doskonała synchronizacja dźwięku z obrazem sprawia, że we właściwych momentach słyszymy twardo negocjującego Lecha Wałęsę, odgłosy pacyfikacji podczas bydgoskiej prowokacji czy komunikat Wojciecha Jaruzelskiego o wprowadzeniu stanu wojennego. Nie mogło też zabraknąć takich pieśni, jak „Mury” i „Obława” Jacka Kaczmarskiego, „Janek Wiśniewski padł” w wykonaniu Krystyny Jandy czy – z drugiej strony – „Międzynarodówki” w wykonaniu delegatów na IX Zjazd PZPR.

To nie jest zwykła wystawa, na której oglądamy eksponaty, pozostając jednak z boku. To wydarzenie, przenoszące nas w tamten czas i w tamte miejsca, oddziałujące nie tylko na rozum, ale i na uczucia, za pomocą niemal wszystkich zmysłów.

Warto więc zajrzeć na ulicę Mińską 65 (wejście od ul. Chodakowskiej), wystawa kończy się 29 stycznia 2006 r. Czynna jest od wtorku do piątku w godz. 10.00-15.00 oraz w soboty i niedziele w godz. 12.00-17.00. Wstęp jest wolny. Co jeszcze ciekawsze, każdy może zabrać wystawę do domu w postaci elektronicznej – na udostępnianych bezpłatnie płytach znajduje się, zawierająca zdjęcia i nagrania, prezentacja multimedialna.

Izabela Gajewska

fot.: http://foto.pap.com.pl